07.01.2011

109.

Alcyd wymyślił obrazkowe podsumowanie czytelnicze za tok 2010 a draken od Alcyda ściągnął. Kusi mnie, żeby ściągnąć od nich obu, ale, prawdę mówiąc, nie jestem pewien co czytałem w 2010 a co wcześniej. I mam pewność, że ile książek by się nie zmieściło w takiej kolumnie i tak w komentarzu znalazłbym wpis od nosiwody: "wstydź się" (że tak mało). Z drugiej strony zrobienie takiego podsumowania powiedziałoby mi pewnie coś o mnie, więc może zaryzykuję.

Tak naprawdę niniejszy wpis nie miał służyć żadnemu podsumowaniu. Odpowiedzialność zań ponosi Alcyd, który na swoim fotologu zamieścił coś takiego. Patrzę na to i zastanawiam się, czy nie mogłoby to jednak być jakieś podsumowanie:).

Tak mi się to podoba (piszę o tym tu, a nie u Alcyda, bo żeby tam napisać musiałbym zakładać nowe konto), że chyba zrobię sobie z tego koszulkę:D.

11 komentarzy:

  1. Wątpię we własne autorstwo pomysłu na te fotostosy (u mnie nie są roczne) - ale że nie ściągałem od nikogo świadomie, to niech już będzie moja wina ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł fajny, ale trzeba mieć się czym pochwalić, żeby zdjęcie prezentowało się godnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Racja, nie każdy ma "Porwanie żab"!

    OdpowiedzUsuń
  4. A jednak się zemścił...
    :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstydź się!
    Chociaż w sumie też nie wiem, co przeczytałem w tym roku. Nie było źle, ale co, ile, kiedy... nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzeba sobie skrupulatnie notować, ot co! :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziecięciem będąc posiadałem nawet specjalny zeszyt, w którym odnotowywałem każda przeczytaną książkę. Po kilku latach odechciało mi się jednak prowadzić takie archiwum.
    Uświadomiłem sobie coś jeszcze - nie wszystkie książki czytam w całości. Np. w niedawno zakupionym "Imperium i barbarzyńcy" przeczytałem tylko rozdziały dotyczące Słowian, bo właśnie ta wiedza była mi potrzebna. Pozostałe rozdziały zostawiłem sobie na legendarną "chwilę wolnego czasu". ponieważ sporo kupuję i czytam książek historycznych właśnie pod kątem potrzebnych mi informacji, może być i tak, że do zdjęcia musiałbym wyrywać z książek kartki;). A to zbrodnia przecież.

    OdpowiedzUsuń
  8. Odkryłem, że Maeg na blipie regularnie fotografuje swoje nowe książki, mniej więcej od lat.

    OdpowiedzUsuń
  9. Od lat? Zaczynam podejrzewać, że istnieje jakaś nieformalna grupa planująca objęcie władzy nad światem. Jeśli odpowiednio posklejalibyśmy te wszystkie książki, widoczne na ich grzbietach pierwsze litery tytułów ułożyłyby się w jakąś Prawdę albo coś...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mógłbym zrobić takiego podsumowania, bo Kindle poważnie zaniżyłby mi wielkość stosu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Po jednym Knedlu na każdy wolumen
    kupuj, by Prawdy rozbłysnął lumen.

    OdpowiedzUsuń